<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: pseudonauka &raquo; Anamneza</title>
	<atom:link href="https://anamneza.pl/tag/pseudonauka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://anamneza.pl/tag/pseudonauka/</link>
	<description>Nieregularny blog psychiatryczny</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2023 09:52:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.1.1</generator>

<image>
	<url>https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-logo_512px-150x150.png</url>
	<title>Archiwa: pseudonauka &raquo; Anamneza</title>
	<link>https://anamneza.pl/tag/pseudonauka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wypowiedzi Pawlikowskiej i Środy to retoryka jak u antyszczepionkowców</title>
		<link>https://anamneza.pl/2023/02/wypowiedzi-pawlikowskiej-i-srody-to-retoryka-jak-u-antyszczepionkowcow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anamneza]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Feb 2023 20:39:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[pseudonauka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anamneza.pl/?p=983</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podróżniczka i pisarka Beata Pawlikowska oraz filozofka i publicystka Magdalena Środa w ostatnim czasie postanowiły podzielić się ze światem swoimi przemyśleniami na temat zaburzeń psychicznych, przy czym pokazały swoje podejście do nauki i wolności wypowiedzi.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl/2023/02/wypowiedzi-pawlikowskiej-i-srody-to-retoryka-jak-u-antyszczepionkowcow/">Wypowiedzi Pawlikowskiej i Środy to retoryka jak u antyszczepionkowców</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl">Anamneza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="lead">Podróżniczka i pisarka Beata Pawlikowska oraz filozofka i publicystka Magdalena Środa w ostatnim czasie postanowiły podzielić się ze światem swoimi przemyśleniami na temat zaburzeń psychicznych –  i to jakoby wspólnie. Prof. Środa postanowiła bowiem stanąć w obronie <a href="https://www.youtube.com/watch?v=H1DYxF5zIMg" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wypowiedzi</a> Pawlikowskiej. Podważała ona skuteczność leków przeciwdepresyjnych, straszyła, że powodują one nieokreślone &#8222;zmiany w mózgu&#8221; oraz że tak właściwie to leki mogą powodować depresję. O temacie zrobiło się głośno, kiedy w internecie rozpoczęła się zbiórka na pozew wobec Pawlikowskiej o wprowadzanie w błąd opinii publicznej i szkodę dla zdrowia tysięcy osób.</p>



<p class="lead">Z jakiegoś powodu odczucia podróżniczki odnośnie leków przeciwdepresyjnych poruszyły czułą strunę w sercu filozofki, która postanowiła dać odpór krytyce w swoim <a href="https://wyborcza.pl/7,75968,29416436,niech-podrozniczki-pisza-o-podrozach-a-psychiatrzy-o-depresjach.html?_ga=2.149689077.279132301.1675361360-1718934623.1657617153" target="_blank" rel="noreferrer noopener">felietonie</a> dla Gazety Wyborczej. Określiła przy tym postawę Pawlikowskiej jako &#8222;negatywną opinię na temat leków przeciwdepresyjnych&#8221; oraz stwierdziła, że na depresję istnieje &#8222;moda&#8221;, która przyszła zza oceanu. Nie omieszkała przy tym zarzucić badaczom depresji, że zamiast szukania prawdy wolą siedzieć w kieszeni przemysłu farmaceutycznego. Gdyby podmienić leki antydepresyjne na szczepionki równie dobrze można by uwierzyć, że słowa te pochodzą od jakiegoś antyszczepionkowca.</p>



<span id="more-983"></span>



<h2>Straszenie i niedopowiadanie</h2>



<blockquote class="wp-block-quote aside">
<p class="aside"><mark style="background-color:rgba(0, 0, 0, 0)" class="has-inline-color has-vivid-cyan-blue-color">↑</mark> Obrazek w nagłówku: <a href="https://unsplash.com/@visuals?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">visuals</a> z <a href="https://unsplash.com/photos/2TS23o0-pUc?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a>.</p>
</blockquote>



<p>W wypowiedzi Pawlikowskiej, jak w wielu innych przykładach pseudonaukowych opinii, niezbyt wiele znajdziemy konkretnych i potwierdzonych informacji. Mamy za to całą masę wyjętych z kontekstu, przeinaczonych i bardzo ogólnych stwierdzeń, które nie mają za zadanie informować, tylko stawiać leki przeciwdepresyjne w jak najgorszym świetle i straszyć ich potencjalnych użytkowników. Pawlikowska wspomina na przykład, że są to &#8222;substancje psychoaktywne, które zmieniają działanie mózgu&#8221; albo &#8222;powodują zmiany w mózgu&#8221;. Kto chciałby coś takiego przyjmować? Jednak po chwili zastanowienia można zapytać: skoro depresja to zaburzenie funkcji mózgu, czy nie o zmianę właśnie nam chodzi?</p>



<p>Depresja jest bowiem chorobą, która prowadzi dosłownie do <a href="https://www.nature.com/articles/mp201672#Sec5" target="_blank" rel="noreferrer noopener">kurczenia się mózgu</a>. Podczas pojedynczego epizodu osoba chora traci do 20% objętości swojego hipokampa, struktury odpowiedzialnej za konsolidację naszej pamięci i zaangażowanej w przetwarzanie emocji. Inne rejony mózgu związane z emocjami, na przykład przyśrodkowa kora przedczołowa lub kora wyspy, również są w istotny sposób mniejsze, niż u zdrowych ludzi. Na poziomie mikroskopowym depresja <a href="https://www.nature.com/articles/s41380-019-0615-x" target="_blank" rel="noreferrer noopener">utrudnia tworzenie połączeń</a> między neuronami i przekazywanie między nimi informacji. To dlatego osoby z depresją mają problemy z pamięcią, nie potrafią utrzymać wątku rozmowy a rzeczy, które dotychczas nie stanowiły problemu, nagle stają się ogromnymi trudnościami. Oczywiście, że chcemy w takiej sytuacji zmienić sposób działania mózgu – a dzięki antydepresantom <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35352302/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">możemy te zmiany odwrócić</a>.</p>



<p>Podobnie, ale na mniejszej skali, działa wypowiedź prof. Środy. Już na wejściu pisze o &#8222;problemie farmakologicznego leczenia depresji&#8221;. Jaki miałby to być problem nie wiadomo, bo w następnym akapicie rozbrajająco przyznaje, że nie ma o nim nic do powiedzenia – ale zaraz łamie to postanowienie, by przywołać osobistą anegdotę, w której insynuuje, że chorowanie na depresję jest modą, która &#8222;przyszła z zachodu&#8221;. Później idzie jeszcze dalej i mówi, że &#8222;Nie mieć depresji, to jakby nie być dość nowoczesnym&#8221;, tak jakby osoby na nią chorujące po prostu się nią stylizowały. W dość oczywisty sposób przywołuje to na myśl podpitego wujka na rodzinnej imprezie, który pomstuje na &#8222;modę na LGBT&#8221;.</p>



<h2>Jak obrzydzić ratowanie życia</h2>



<p>Pawlikowska w swoim nagraniu mówi, że nie znamy przyczyn depresji, schizofrenii ani innych chorób umysłowych. Przywołuje tutaj opublikowane w zeszłym roku badanie Moncrief, o którym <a href="https://anamneza.pl/2022/07/antydepresanty-dzialaja-nawet-jezeli-nie-zawsze-wiemy-jak/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wcześniej pisałem</a>, że zostało całkowicie niezrozumiane a wręcz stało się źródłem dużej ilości manipulacji. Tak też jest i tutaj. W skrócie: rzeczywiście, stężenie serotoniny w mózgu nie koreluje z występowaniem depresji. Tyle że wiadomo to już od około 30 lat, a leki przeciwdepresyjne i tak działają – obecnie wiemy, że wskutek złożonych reakcji, których serotonina jest jedynie małym elementem.</p>



<p>Mówienie, że nie wiadomo jaka jest przyczyna depresji, schizofrenii i innych zaburzeń psychicznych to przekłamanie. Po prostu wiemy, że przyczyna nie jest jedna (&#8222;za mało serotoniny w depresji, za dużo dopaminy w schizofrenii&#8221;), a jest ich mnóstwo. To oczywiście utrudnia nam dokładne zrozumienie tego jak depresja czy schizofrenia się kształtują; utrudnia to też poszukiwania leku, który oddziaływałby na wszystkie przyczyny problemów. Jak pisałem, istnieje wiele różnych czynników: genetycznych, neurobiologicznych, hormonalnych, poznawczych, psychodynamicznych, społecznych i stresowych, które mogą ze sobą współdziałać w tworzeniu zaburzeń psychicznych. Po prostu żaden z nich nie jest &#8222;tym jedynym&#8221;.</p>



<figure class="wp-block-image size-large aside"><img decoding="async" width="462" height="1200" src="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/02/gr3-462x1200.png" alt="" class="wp-image-1001" srcset="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/02/gr3-462x1200.png 462w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/02/gr3.png 500w" sizes="(max-width: 462px) 100vw, 462px" /><figcaption class="wp-element-caption">Grafika przedstawiająca skuteczność i tolerowalność leków przeciwdepresyjnych. Wszystkie antydepresanty okazały się&nbsp;bardziej skuteczne od placebo a tylko jeden – mniej tolerowany.</figcaption></figure>



<p>Uderza też malowanie antydepresantów, leków które w dosłowny sposób ratują życie, jako czegoś z gruntu szkodliwego. Około <a href="https://books.google.pl/books?id=nD8FCgAAQBAJ&amp;pg=PT27&amp;redir_esc=y#v=onepage&amp;q&amp;f=false" target="_blank" rel="noreferrer noopener">20% osób</a> z nieleczoną depresją popełni samobójstwo. Nie potrafimy tego ryzyka zupełnie wyeliminować, ale dzięki leczeniu udaje się je zmniejszyć o ponad połowę. Pawlikowska jednak nie przedstawia tych faktów – woli skupić się potencjalnych działaniach niepożądanych, które mogą mieć&nbsp;wszystkie leki, a nawet oskarża je o powodowanie uzależnienia, co jest całkowitą&nbsp;nieprawdą. Badanie na <a href="https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(17)32802-7/fulltext">ponad stu tysiącach osób</a> z depresją, największe jakim dysponujemy, mówi jasno – leki przeciwdepresyjne są skuteczne w leczeniu depresji i wszystkie poza jednym są równie albo lepiej tolerowane niż placebo, to jest nieaktywna substancja służąca jako porównanie w badaniach klinicznych.</p>



<h2>&#8222;Ja tylko pytam&#8221;</h2>



<p>Temu wszystkiemu w swoim felietonie prof. Środa odpowiada kilkoma akapitami o&#8230; zastrzeżeniach, jakie ma wobec naukowców i ich bezstronności oraz o powiązaniu medycyny z przemysłem farmaceutycznym. Znowu – konkretów brak. Powiązania te są według etyczki &#8222;silne&#8221;, ale nie mówi jaki jest ich rodzaj ani skąd taka ocena. Do tego wszystkiego dostajemy wykład o tym, że każdy ma prawo do swojej opinii.</p>



<p>To kolejne zagranie, które lubiane jest wśród wszystkich wygłaszających według siebie &#8222;niepoprawne politycznie poglądy&#8221;, którzy demaskowani są jako niemający pojęcia o temacie. Mówi też o tym Pawlikowska: &#8222;Nie jestem lekarzem, nie zalecam niczego. (&#8230;) Przedstawiam fakty. Sami zdecydujecie co z tymi faktami zrobić.&#8221; Wiadomo, niczego nie zalecam, ja tylko zadaję pytania – ale antydepresanty są szkodliwe, uzależniają i właściwie nie wiadomo dlaczego je przepisują, pewnie dlatego, że im płaci Big Pharma.</p>



<p>Swoją drogą, czy nie powinno prof. Środy zainteresować, że osoba której broni, na swojej stronie internetowej i profilu na Facebooku (który obserwuje prawie pół miliona osób) oferuje &#8222;bransoletki czakralne&#8221;, które &#8222;harmonizując przepływ energii warunkują równowagę, zdrowie oraz spokój wewnętrzny&#8221;? Albo że takimi wypowiedziami buduje swoją markę, na której zarabia? Czy to nie jest konflikt interesów?</p>



<p>Jak pisze prof. Środa w kolejnym felietonie, w którym reaguje na krytykę poprzedniego, <a href="https://wyborcza.pl/7,75968,29446693,kazdy-ma-prawo-wypowiedziec-opinie-takze-na-temat-depresji.html" target="_blank" rel="noreferrer noopener">każdy ma prawo wypowiedzieć swoją opinię</a>. Tak, zarówno prof. Środa jak i Beata Pawlikowska mogą wyrażać swoje opinie, w tym takie, że &#8222;depresja jako problem społeczny jest przejaskrawiana&#8221;, &#8222;napędzana interesem firm farmaceutycznych&#8221;, albo że schizofrenię można <a href="https://www.facebook.com/BeataPawlikowska/posts/pfbid0Du5bKpbXBvVPi5rsvEMe7fL2cF8FWEBtgyPR77Mr26C4x5HZQ85zJV7udWQ1mVxnl" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wyleczyć psychoterapią</a> (nie, niestety nie można). Prof. Środa może też publikować w swoim felietonie nagłówek &#8222;Moje opinie nikogo nie krzywdzą&#8221;, chociaż nie do niej należy ta ocena, a wybór nagłówka mówi o dużym poczuciu przywileju. </p>



<p>Za każdym razem kiedy widzę takie tłumaczenie – a taktyka ta była używana wielokrotnie na przykład przez Jordana Petersona, Alexa Jonesa i innych &#8222;anulowanych&#8221; – zadziwia mnie wybijające zza niego przekonanie, że idea wolności słowa jest obroną przed wszelką krytyką. Nie, to tak nie działa. Wolność słowa to nie immunitet, a osoby, które wypowiadają się na tematy, o których nie mają pojęcia, muszą liczyć się z tym, że ich opinia może wywołać tylko politowanie, krytykę i wyśmianie.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl/2023/02/wypowiedzi-pawlikowskiej-i-srody-to-retoryka-jak-u-antyszczepionkowcow/">Wypowiedzi Pawlikowskiej i Środy to retoryka jak u antyszczepionkowców</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl">Anamneza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Transfobia to pseudonauka</title>
		<link>https://anamneza.pl/2023/01/transfobia-to-pseudonauka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anamneza]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2023 18:10:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[dyskryminacja]]></category>
		<category><![CDATA[pseudonauka]]></category>
		<category><![CDATA[transfobia]]></category>
		<category><![CDATA[transpłciowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anamneza.pl/?p=942</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wybiórczość w podejściu do faktów, poleganie na własnych uprzedzeniach i całkowite lekceważenie dla specjalistycznej wiedzy medycznej i społecznej to typowe przejawy pseudonauki – a transfobia bardzo chętnie sięga po jej metody.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl/2023/01/transfobia-to-pseudonauka/">Transfobia to pseudonauka</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl">Anamneza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="lead">W ostatnich latach w internecie pojawia się coraz więcej treści podważających istnienie zjawiska transpłciowości, unieważniających doświadczenia i odczucia osób transpłciowych oraz wprost im nienawistnych. Po części odpowiada za to rosnąca widoczność&nbsp;tzw. terfów (ang. „trans-exclusionary radical feminist”), pseudofeministycznych działaczek skupiających się na prześladowaniu kobiet trans, ale nie tylko. Wzmożenie obserwować można również wśród prawicowych publicystów i influencerów widzących w transpłciowości i niekonserwatywnym podejściu do pojęcia płci następne wielkie zagrożenie dla cywilizacji, większe nawet niż zmiany klimatu, kryzysy demokracji i małżeństwa jednopłciowe.</p>



<p class="lead">Co zastanawiające, nawet niektórzy publicyści, którzy określają się mianem „pronaukowych” i głoszą walkę&nbsp;z naukowymi bzdurami, dużą część swojej aktywności poświęcają&nbsp;na treści, które same nie mają wiele wspólnego z rzetelnością. Wszystkie te grupy łączy wybiórczość&nbsp;w podejściu do faktów, poleganie na własnych uprzedzeniach i całkowite lekceważenie dla specjalistycznej wiedzy medycznej i społecznej. To typowe przejawy pseudonauki – a transfobia bardzo chętnie sięga po jej metody.</p>



<span id="more-942"></span>



<h2>Czym jest transpłciowość</h2>



<blockquote class="wp-block-quote aside">
<p><mark style="background-color:rgba(0, 0, 0, 0)" class="has-inline-color has-vivid-cyan-blue-color">↑</mark> Obrazek w nagłówku: Grafitti głoszące „Jestem trans i jestem wkurzona”. Źródło: <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Graffiti_left_by_angry_trans_people_in_Baltimore.jpg" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wikimedia Commons</a>.</p>
</blockquote>



<p>Osoby transpłciowe stosunkowo niedawno zaczęły być przedmiotem obiektywnych, a nie patologizujących badań naukowych; również ich obecność&nbsp;w świadomości społecznej i kulturze popularnej dopiero przestaje być&nbsp;karykaturą, a zaczyna przedstawiać&nbsp;ich rzetelny obraz. Z tych powodów używane do opisu transpłciowości pojęcia mogą ulegać ewolucji wraz ze zmieniającą&nbsp;się perspektywą na osoby transpłciowe.</p>



<p>Sama koncepcja przejścia z jednej płci w drugą albo wyłamywania się z prostego binarnego podziału sięga prehistorii i jest obecna w kulturach z każdego zakątka świata. Jej przykładami mogą być neolityczne malowidła skalne przedstawiające ludzi zarówno z żeńskimi jak i męskimi cechami płciowymi, opisy antycznych kultów, których kapłaństwo przejmowało cechy przeciwnej płci, czy przykład osoby rzymskiego cesarza Heliogabala, która pomimo urodzenia się w męskim ciele preferowała żeńskie tytuły i oferowała bogactwa lekarzom, którzy mogliby dać jej żeńskie narządy płciowe.</p>



<p>Do dzisiaj na całym świecie pełno jest przykładów grup które przyjmują żeńskie role płciowe mimo męskiej biologii, takich jak indyjskie <em>hidźra</em>, tajskie <em>kathoey</em>, arabskie <em>mukhannathun</em>, nawahoskie <em>nádleehi</em>, sulaweskie <em>calalai</em>, etiopskie <em>ashtime</em> i wiele innych. Chociaż nie do końca odpowiadają one dzisiejszemu spojrzeniu na transpłciowość, są dowodem na to, że niebinarne i niebiologiczne spojrzenie na płeć wcale nie sią „nowoczesnymi wymysłami” i są z nami od zarania dziejów.</p>


<div class="wp-block-image full">
<figure class="aligncenter size-full"><img decoding="async" loading="lazy" width="800" height="522" src="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/7AD64210-7E8D-405B-ACF8-A5CE26DEADEA.jpeg" alt="" class="wp-image-968" srcset="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/7AD64210-7E8D-405B-ACF8-A5CE26DEADEA.jpeg 800w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/7AD64210-7E8D-405B-ACF8-A5CE26DEADEA-600x392.jpeg 600w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/7AD64210-7E8D-405B-ACF8-A5CE26DEADEA-768x501.jpeg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><figcaption class="wp-element-caption">Obraz przedstawiający wojowników z plemienia Sauków tańczących wokół <em>I-coo-coo-a</em>, osoby urodzonej z męskimi cechami płciowymi ale żyjącej w roli społecznej kobiety. Żródło: <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Catlin_-_Dance_to_the_berdache.jpg" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wikimedia Commons</a>.</figcaption></figure></div>


<p> Według najbardziej poważanego podręcznika psychiatrii na świecie, <em>Kaplan &amp; Sadock’s Comprehensive Textbook of Psychiatry</em>, pojęcie „transpłciowości” określa osobę, której tożsamość&nbsp;lub ekspresja płciowa są odmienne od tej, którą przypisano jej przy urodzeniu. Tożsamość&nbsp;płciowa to wrodzone poczucie przynależności do męskiej lub żeńskiej płci a ekspresja płciowa to sposób zewnętrznej prezentacji tej przynależności. Trans kobietą jest osoba o żeńskiej identyfikacji płciowej, której przy urodzeniu przypisano płeć&nbsp;męską, a trans mężczyzną jest osoba o identyfikacji męskiej, której przypisano płeć żeńską. Transpłciowość kontrastowana jest z cis-płciowością: określeniem dla osoby, której tożsamość zgadza się&nbsp;z jej płcią urodzenia. Co najważniejsze, transpłciowość&nbsp;<strong>nie jest</strong> postrzegana jako zaburzenie psychiczne, a opisywana w kontekście spektrum ludzkiej seksualności.</p>



<p>Poczucie niezgodności między tożsamością płciową a płcią przypisaną przy urodzeniu, zazwyczaj przysparzające cierpienia, nazywa się dysforią płciową. Osoby transpłciowe najczęściej odczuwają potrzebę tranzycji, czyli funkcjonowania w społeczeństwie w zgodzie ze swoją tożsamością płciową. Zakłada ona przyjęcie roli społecznej, ubioru i wyglądu płci, z którą dana osoba się identyfikuje. Częścią tranzycji są&nbsp;również zabiegi mające nadać&nbsp;organom płciowym oczekiwane przez osoby transpłciowe cechy, nazywane zabiegami korekty płci (nie „zmiany płci”!).</p>



<h2>Czym jest transfobia</h2>



<p>Transfobia jest zestawem uprzedzeń wobec osób trans z powodu ich odmienności. Przejawia się w podobny sposób i często towarzyszy innym uprzedzeniom, takim jak homofobia czy rasizm. Wiele transfobicznych mitów i obelg jest <a href="https://www.vox.com/culture/23025505/leftist-groomers-homophobia-satanic-panic-explained" target="_blank" rel="noreferrer noopener">odświeżeniem starych homofobicznych kłamstw</a> ubranych w nowe szaty, kiedy wraz z normalizacją homoseksualności w oczach publiki coraz bardziej okazywały swoją niedorzeczność i tylko ośmieszały osoby je publikujące.</p>



<p>Należy pamiętać, że nienawistne komentarze nie muszą być tylko stekiem wyzwisk. Mogą przyjmować&nbsp;pozornie neutralne, „nieobraźliwe” tony. Przykładem niech będzie amerykański nazista Richard Spencer, zawsze ubrany w skrojony, trzyczęściowy garnitur, zawsze uczesany i nienagannie ogolony, który każdemu chętnie udzieli wywiadu i grzecznie, bez wyzwisk, w łagodnych słowach wyjaśni, że <a href="https://edition.cnn.com/2016/11/23/opinions/bannon-spencer-white-supremacy-trump-zuckerman/index.html" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Żydzi nie są do końca ludźmi, a Ameryka to „biały kraj dla białych ludzi”</a>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large full"><img decoding="async" loading="lazy" width="1200" height="1200" src="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/34803704824_9978d2a9ba_o-1200x1200.jpg" alt="" class="wp-image-977" srcset="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/34803704824_9978d2a9ba_o-1200x1200.jpg 1200w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/34803704824_9978d2a9ba_o-600x600.jpg 600w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/34803704824_9978d2a9ba_o-150x150.jpg 150w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/34803704824_9978d2a9ba_o-768x768.jpg 768w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/34803704824_9978d2a9ba_o-1536x1536.jpg 1536w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/34803704824_9978d2a9ba_o-2048x2048.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /><figcaption class="wp-element-caption">Ogólnodostępna toaleta. Transfobiczna <a href="https://www.nbcnews.com/feature/nbc-out/no-link-between-trans-inclusive-policies-bathroom-safety-study-finds-n911106" target="_blank" rel="noreferrer noopener">histeria o „mężczyzn w kobiecych łazienkach”</a> przypomina starą homofobiczną narrację o niebezpieczeństwie gejów i lesbijek w tych miejscach. Źródło: <a href="https://www.flickr.com/photos/fredisonfire/34803704824" target="_blank" rel="noreferrer noopener">A Disappearing Act, Flickr</a>.</figcaption></figure>



<p>To skrajny przykład, ale jasno ilustrujący, że tak samo nienawistnymi są prymitywne wyzwiska namalowane sprejem na ścianie bloku jak i „kulturalne” komentarze o tym, że nie można czuć się&nbsp;bezpiecznie jeżeli trans kobiety korzystają&nbsp;z damskich toalet albo że osoby transpłciowe „tak naprawdę” to osoby z głębokimi zaburzeniami osobowości. To to samo zjawisko z tą różnicą, że czasami nawet ogólnokrajowe czasopisma dają&nbsp;im platformę jako „jeden z poglądów”.</p>



<h2>W czym leży pseudonaukowość&nbsp;transfobii</h2>



<p>Transfobia nie jest spowodowana przez pseudonaukowe podejście do faktów – to transfobia jest tu podstawowym problemem. Niemniej, osoby przejawiające uprzedzenia często szukają dla nich jakiejś fasady, po części żeby przekonać do swojej nietolerancji innych, a po części, żeby je usprawiedliwić we własnych oczach. Transfobiczne osoby chętnie korzystają z pseudonaukowych metod aby stworzyć taką fasadę rzeczowości.</p>



<p>Najwyraźniejszym przejawem takiej pseudonaukowości jest odrzucanie ustaleń naukowych i tworzenie alternatywnej wizji rzeczywistości. Największe światowe  towarzystwa zrzeszające profesjonalistów w dziedzinie zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, takie jak <a href="https://www.apa.org/topics/lgbtq/transgender" target="_blank" rel="noreferrer noopener">American Psychological Association</a>, <a href="https://www.psychiatry.org/psychiatrists/diversity/education/transgender-and-gender-nonconforming-patients/history-and-epidemiology">American Psychiatric Association</a>, <a href="https://www.europsy.net/app/uploads/2022/01/EPA-statement-on-ban-on-conversion-therapy.pdf">European Psychiatric Association</a>, czy <a href="https://www.wma.net/policies-post/wma-statement-on-transgender-people/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">World Medical Association</a>, a także <a href="https://pts-seksuologia.pl/images/ckeditor_photos/Grabski_PsychiatrPolOnlineFirstNr187.pdf_____5f7ad3b021cb6.pdf" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Polskie Towarzystwo Seksuologiczne</a>, od lat głoszą, zgodnie z naszą wiedzą naukową, że transpłciowość&nbsp;nie jest zaburzeniem psychicznym, nie powinna być&nbsp;stygmatyzowana i należy do normalnego spektrum ludzkiej płciowości. Nie są to też „po prostu” oświadczenia takie jak inne – to efekt destylacji wiedzy naukowej często setek specjalistów i lat badań.</p>



<p>W przeciwieństwie do tego transfobiczne osądy, jeżeli w ogóle są&nbsp;czymś&nbsp;uzasadniane, często opierają się na głosie jednej osoby, zazwyczaj niezwiązanej z tematem psychiatrii i seksuologii, albo wynikach jednego badania, zazwyczaj marnej jakości. To typowy przykład dobierania sobie dowodów pod tezę, którą chcemy udowodnić i tej samej strategii używają&nbsp;antyszczepionkowcy przy próbach zdyskredytowania szczepionek albo antyewolucjoniści kiedy chcą podważyć teorię doboru naturalnego.</p>



<p>Innym przykładem tworzenia własnej rzeczywistości jest fiksacja na XIX-wiecznych (!) znaczeniach pojęć płci oraz seksualności i traktowanie ich jak niezmiennych praw wykutych w skale i obowiązujących na wskroś wszechświata. Termin „płeć” ma swoje znaczenie w biologii, gdzie oznacza cechę lub cechy pozwalające przyporządkować dany organizm do grupy żeńskiej lub męskiej. Nawet tam jednak nie ma jednej, monolitycznej i niezmiennej płci, tylko szereg cech, które mogą być&nbsp;ze sobą spójne albo nie.</p>



<p>Tak, obecność&nbsp;kariotypu 46,XY<em> </em>i jąder <em>zazwyczaj</em> łączy się z męskim wyglądem i męską tożsamością płciową, ale nie zawsze. Absurdem byłoby na przykład nazywanie wszystkich osób <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_niewrażliwości_na_androgeny" target="_blank" rel="noreferrer noopener">z zespołem niewrażliwości na androgeny</a> mężczyznami, kiedy ich cechy zewnętrzne, organy płciowe, tożsamość&nbsp;i rola społeczna jest zdecydowanie kobieca. Jak dotąd opisano <a href="https://journals.plos.org/plosbiology/article?id=10.1371/journal.pbio.1001899" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wiele biologicznych cech</a> mających wpływ na czyjąś płeć, począwszy od pojedynczych genów i ich zbiorów na chromosomach, poprzez obecność odpowiednich hormonów lub ich receptorów, aż po gamety, zewnętrzne narządy płciowe i cechy trzeciorzędowe – i do każdego z nich można dodać&nbsp;jakieś&nbsp;wyjątki.</p>


<div class="wp-block-image full">
<figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" loading="lazy" src="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/FC1E7F52-2FC8-4BB7-8ACA-1E8292C64429-964x1200.jpeg" alt="" class="wp-image-973" width="482" height="600" srcset="https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/FC1E7F52-2FC8-4BB7-8ACA-1E8292C64429-964x1200.jpeg 964w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/FC1E7F52-2FC8-4BB7-8ACA-1E8292C64429-600x747.jpeg 600w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/FC1E7F52-2FC8-4BB7-8ACA-1E8292C64429-768x956.jpeg 768w, https://anamneza.pl/wp-content/uploads/2023/01/FC1E7F52-2FC8-4BB7-8ACA-1E8292C64429.jpeg 1000w" sizes="(max-width: 482px) 100vw, 482px" /><figcaption class="wp-element-caption">Podobnie jak we frenologii, transfobiczne poglądy sprowadzają&nbsp;złożone zjawiska do fałszywych podstaw biologicznych. Źródło: <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/File:PhrenologyPix.jpg" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wikimedia Commons.</a></figcaption></figure></div>


<p>Utrzymujące się traktowanie płci jako prostego, binarnego podziału jest w najlepszym razie objawem naukowej ignorancji, a w najgorszym świadomego przeinaczania dowodów naukowych. Często łączy się to z przyjmowaniem postawy „obrońcy zdrowego rozsądku” przeciw „ideologicznym wymysłom”, ale to nic innego niż pseudonauka. Podobnie czynią osoby przeczące antropogenicznym zmianom klimatu, kiedy mylą pogodę z klimatem albo powielają&nbsp;obalone teorie i przypisują zmiany klimatu wpływom wulkanów, plam na słońcu czy wahaniom orbity ziemskiej.</p>



<h2>Biologia to nie wszystko</h2>



<p>W języku angielskim w dyskusjach o zagadnieniu płci używane są dwa pojęcia: „sex” oraz „gender”. Pierwsze z nich można tłumaczyć jako płeć biologiczną, drugie natomiast jako płeć&nbsp;kulturową lub społeczną. Termin płci kulturowej (to ten sam <em>gender</em>, którym straszyli niedawno polscy biskupi) powstał aby lepiej oddać te cechy ludzkiej tożsamości, które pozostają&nbsp;w związku, ale nie są&nbsp;koniecznie determinowane przez płeć biologiczną: to jaką płeć dana osoba odczuwa, z jaką się&nbsp;identyfikuje, w jakiej roli uczestniczy w społeczeństwie i jak jest odbierana przez innych.</p>



<p>Tożsamość&nbsp;płciowa osób trans nie jest „zaburzona” – jest po prostu inna niż ich wyjściowe cechy biologiczne. Nie przyjmują tego jednak do wiadomości osoby prezentujące transfobiczne poglądy, które sprowadzają&nbsp;całą złożoność ludzkiego życia do <a href="https://sciencebasedmedicine.org/the-science-of-biological-sex/">fałszywej, przestarzałej i ograniczonej</a> biologicznej perspektywy.</p>



<p>W szkole średniej uczą o płci wyłącznie z perspektywy biologicznej i w przeważający sposób jest też ona tak postrzegana ogólnie, ale osoby, które wypowiadają&nbsp;się&nbsp;na jej temat, a tym bardziej krytykują podstawy czyjejś&nbsp;tożsamości, powinny wyjść poza ten poziom. W szkole uczyliśmy się też, że nie ma pierwiastka z liczby -1 albo że istnieją trzy stany skupienia materii – transfoby i transfobki brzmią tak samo, jak ktoś utrzymujący, że liczba <em>i</em> albo plazma to fanaberie albo ideologiczne wymysły, nie mówiąc już o liczbach zespolonych lub stanach pośrednich.</p>



<p>Ludzie życie jest niezmiernie złożone i jego różnorodne formy często wykraczają poza proste podziały. Często dopiero zaczynamy odkrywać i opisywać tę&nbsp;złożoność, to jednak nie znaczy, że jej nie ma. Zaprzeczanie jej i zamykanie oczu na jej dowody to nie tylko okłamywanie innych –&nbsp;to również okłamywanie siebie.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl/2023/01/transfobia-to-pseudonauka/">Transfobia to pseudonauka</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://anamneza.pl">Anamneza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
